sobota, 3 sierpnia 2019

Lawendowy czas.

     Dziś bedzie krótko i zwięźle. Korzystam z ostatnich dni, w których lawenda zachwyca swą świeżością. Lada moment krzaczki przekwitną. Choć u mnie nie ma co przekwitać... zabrałam większość kwiatuszków i zasuszyłam. Zimą bedą lawendowe ciasteczka, lawendowa herbatka i nawet syrop lawendowy 💜
Była też lawendowa sesja zdjęciowa 😂
     W pewną bezsenną noc powstała niewielka serwetka. Z czeskiego kordonka (Kordonet 60).
Schemat z gazetki, ale tak dobrze ją schowalam, że pomimo usilnych poszukiwań... nie jestem w stanie jej zlokalizować...


   
Malutka, ma 23cm średnicy. Była odskocznią od większego projektu, który altualnie "mam na szydełku".


     Miłego weekendu Kochani 🌞🌿💜

5 komentarzy: